Zacznij od portfolio — ale patrz głębiej niż na screeny
- Otwórz realizacje na żywo, nie tylko zrzuty ekranu. Sprawdź, jak szybko się ładują i jak działają na telefonie.
- Sprawdź różnorodność — jeśli wszystkie strony wyglądają identycznie, to znak, że dostaniesz ten sam szablon w innym kolorze.
- Szukaj projektów z Twojej półki — wykonawca robiący strony-wizytówki za tysiąc złotych może nie udźwignąć serwisu premium, i odwrotnie.
Siedem pytań, które warto zadać przed umową
- Jak wygląda Wasz proces? Profesjonalista opisze etapy bez zająknięcia — od briefu po testy. Brak procesu = chaos w projekcie. Porównaj z naszym opisem procesu tworzenia strony.
- Czy kod i strona będą moją własnością? Jedyna dobra odpowiedź: tak, w 100%, z dokumentacją. Uciekaj od platform, z których nie da się wyjść.
- Co dokładnie zawiera cena? Projekt, kod, treści, testy, wdrożenie, poprawki — co jest w środku, a co płatne osobno?
- Jak dbacie o szybkość i SEO? Jeśli odpowiedź brzmi „instalujemy wtyczkę" — to nie jest dbanie o wydajność.
- Kto pisze treści? Strona bez przemyślanej treści nie sprzedaje, nawet najładniejsza.
- Co się dzieje po wdrożeniu? Wsparcie, aktualizacje, czas reakcji — ustal to przed startem, nie po awarii.
- Jaki jest harmonogram i co go może wydłużyć? Uczciwa odpowiedź wskaże też Twoją rolę: treści i decyzje.
Sygnały ostrzegawcze
- „Strona za 500 zł w 3 dni" — dostaniesz szablon z podmienionym logo, który trzeba będzie zrobić od nowa.
- Brak umowy albo umowa bez zakresu — spory o to, „co było w cenie", są wtedy tylko kwestią czasu.
- Wycena bez ani jednego pytania o Twój biznes — skoro wykonawca nie wie, co strona ma osiągnąć, to co właściwie wycenił?
- Brak własnej porządnej strony — szewc bez butów w tej branży to realny sygnał.
- Hosting i domena „na firmę wykonawcy" — przy konflikcie tracisz stronę i adres. Domena zawsze powinna być Twoja.
- Obietnice „pierwszej pozycji w Google" — nikt uczciwy tego nie gwarantuje.
Cena to nie wszystko — ale nie jest bez znaczenia. Zbyt niska wycena oznacza, że ktoś będzie oszczędzał na Twojej stronie: na treści, testach albo bezpieczeństwie. Realne widełki rynkowe zebraliśmy w artykule ile kosztuje strona internetowa.
Freelancer, studio czy duża agencja?
Freelancer bywa najtańszy, ale projekt trzyma się na jednej osobie — urlop czy choroba zatrzymują wszystko. Duża agencja ma procesy, ale Twój projekt może być jednym z pięćdziesięciu, obsługiwanym przez juniora. Małe studio łączy zalety obu światów: pracujesz bezpośrednio z ludźmi, którzy projektują i kodują Twoją stronę, a proces i jakość nie zależą od przypadku.
Chcesz sprawdzić nas w praktyce? Obejrzyj realizacje i zadaj nam te siedem pytań — odpowiemy na każde, bez wykrętów.